„Sztorm”
Załoga już w komplecie jest
już cumy zrzucić czas.
Rozpoczynamy długi rejs,
przygoda czeka nas.
Nieważna jest pogoda gdy
kompanów fajnych masz.
Gdy rum z butelek leje się
i w karty z nimi grasz.
W karty z nimi grasz,
hej-ja-ho,w karty z nimi grasz.

Nadciąga sztorm, lecz nam w to graj
gotowe żagle są.
Ryzyko jest, zabawa też,
horyzont zakrył ląd.
Niech dziki wiatr nasz mały jacht
poniesie w siną dal.
Spienione fale tańczyć chcą,
już proszą nas na bal.
Proszą nas na bal,
hej-ja-ho, proszą nas na bal.

Przez cztery dni nasz mały jacht
przez sztorm przedzierał się.
Rozcinał fale dziobem tak
jak nóż co masło tnie.
I wszystko było dobrze aż
do czasu kiedy ktoś.
Z rozpaczą w głosie orzekł nam, że rumu nie ma dość.
Rumu nie ma dość,
hej-ja-ho, rumu nie ma dość.

Morale bardzo spadło nam
i żagle spadły też.
Olinowanie splątał wiatr,
na pokład leje deszcz.
Nikomu płynąć nie chce się,
czas wysłać S.O.S.
Bo gdy paliwo kończy się
pomoc potrzebna jest.
Pomoc potrzebna jest,
hej-ja-ho, pomoc potrzebna jest.

Tankowiec, który blisko był
pojawił się na czas.
Napełnił rumem beczki
i tak uratował nas.
Płyniemy dalej pełni sił,
nie straszny deszcz i wiatr.
Bo kiedy w beczkach rumu dość - opłynąć można świat.
Opłynąć można świat,
hej-ja-ho, opłynąć można świat.

Ta pieśń kamraci mówi nam,
że sztorm to tylko test.
Zaliczysz go gdy kumpli masz
i rum w butelce jest.
Nasz mały jacht po falach mknie,
wiatr niesie nas że hej.
Załoga zgraną paczką jest
wiec rumu coraz mniej.
Rumu coraz mniej,
hej-ja-ho, rumu coraz mniej.

Nadciąga sztorm, lecz nam w to graj
gotowe żagle są.
Ryzyko jest, zabawa też,
horyzont zakrył ląd.
Nasz mały jacht po falach mknie,
wiatr niesie nas że hej.
Załoga zgraną paczką jest
wiec rumu coraz mniej.
Rumu coraz mniej,
hej-ja-ho, rumu coraz mniej.

I znowu rum się skończył :-(