„Strach się bać”
W ciemności nadwyrężam wzrok.
Ta noc jest gęsta niczym smoła.
Przyśpieszam swój niepewny krok
i się rozglądam dookoła.
Z oddali słychać dźwięk a ton,
choć dziwny dosyć o tej porze,
wskazuje na kościelny dzwon.
Któż ciągnąć sznur tam teraz może ?

Refren:
Na zdrowy rozum jest ok.
Nic złego chyba się nie stanie.
Choć wkoło ciemno jest, że hej.
Czy ktoś mi powie - co jest grane ?
Kiedy ten koszmar skończy się ?
Ja w takie rzeczy nie chcę grać.
Dziś filmom grozy mówię "NIE".
Nie wiem co robić - strach się bać !
Strach się bać, normalnie strach się bać
Straaachhhh !

W pobliżu stary cmentarz jest.
Na każdym grobie świecy blask.
Za płotem głośno wyje pies.
Nagrobka słychać nagły trzask.
Pogasły świece, czy to wiatr ?
Me serce wali oszalałe.
Czuję, że tlenu jest mi brak.
Pytanie: czy dobrze się schowałem ?

Refren:
Na zdrowy rozum jest ok.
Nic złego chyba się nie stanie.
Choć wkoło ciemno jest, że hej.
Czy ktoś mi powie - co jest grane ?
Kiedy ten koszmar skończy się ?
Ja w takie rzeczy nie chcę grać.
Dziś filmom grozy mówię "NIE".
Nie wiem co robić - strach się bać !
Strach się bać, normalnie strach się bać
Straaachhhh !

Podłoga skrzypi, skrzypią drzwi.
Za oknem przemknął jakiś cień.
Może to wszystko mi się śni ?
Lecz wciąż okropnie boje się.
Cóż podkusiło mnie by tu
w tym mrocznym miejscu przeżyć noc ?
Pensjonat pusty jest lecz znów
coś każe schować się pod koc.

Refren:
Na zdrowy rozum jest ok.
Nic złego chyba się nie stanie.
Choć wkoło ciemno jest, że hej.
Czy ktoś mi powie - co jest grane ?
Kiedy ten koszmar skończy się ?
Ja w takie rzeczy nie chcę grać.
Dziś filmom grozy mówię "NIE".
Nie wiem co robić - strach się bać !
Strach się bać, normalnie strach się bać
Straaachhhh !