„Octoberfest”
Skąd jest ten raban ?
Skąd jest ten szum ?
Co tu jest grane? Co się dzieje ?
Dokąd to gna ten ludzi tłum ?
Wnet wątpliwości wam rozwieję.

Refren:
To dzisiaj jest - Octoberfest.
Piwo się leje strumieniami.
Zabawa ta, do rana trwa.
Wiec siadaj już i baw się z nami.

Pali się ogień i słychać śpiew.
Piękne kelnerki kufle noszą.
Siedzi pracownik a obok szef.
Śpiewając razem - się jednoczą.

Refren:
To dzisiaj jest - Octoberfest.
Piwo się leje strumieniami.
Zabawa ta, do rana trwa.
Wiec siadaj już i baw się z nami.

Godziny dwie a kufli pięć.
Czy ta proporcja jest właściwa ?
Na parkiet tańczyć iść mam chęć
lecz on jak łajba coś się kiwa.

Refren:
To dzisiaj jest - Octoberfest.
Piwo się leje strumieniami.
Zabawa ta, do rana trwa.
Wiec siadaj już i baw się z nami.

Dziwią się w Niemczech i w Austrii też.
Co tutaj w Polsce wyprawiamy.
Za rok przyjadą z Węgier i z Czech.
W ogóle wszystkich zapraszamy.

Refren:
To dzisiaj jest - Octoberfest.
Piwo się leje strumieniami.
Zabawa ta, do rana trwa.
Wiec siadaj już i baw się z nami.

Kończy się piwo i kończy film.
Impreza była doskonała.
Nie każdy wie, kto przyszedł z kim.
Ważne by ilość się zgadzała.

Refren:
To dzisiaj jest - Octoberfest.
Piwo się leje strumieniami.
Zabawa ta, do rana trwa.
Wiec siadaj już i baw się z nami.