„Goodbye 2020”
Znalazłem ten zamek ze 300 lat temu
i wtedy nikt nie mieszkał w nim.
Choć sam do końca nie bardzo wiem czemu
to strasznie się spodobał mi.
Był spokój, bo czarny otaczał go las.
Był spokój, bo każdy tu zbliżyć się bał.

Refren:
Dlatego straszę tu ja.
Dlatego to ja tu straszę.
Dlatego straszę tu ja.
Straszę tu ja. O tak !
Dlatego straszę tu ja.
Dlatego to ja tu straszę.
Dlatego straszę tu ja.
Straszę tu ja. O tak !

...hahahaha - ja tu straszę...

Gdzieś skrzypią drzwi - uwielbiam ten dźwięk.
Emocji dreszcz przeszywa mnie.
Paznokcie głośno drapiące po szkle.
Czyż nie cudownie? Aż wyć się chce!
Kamienną kryptę w piwnicach tu mam.
Tak było dobrze, gdy byłem tu sam.

Refren:
Wciąż jednak straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. O tak !
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. O tak !

...hahahaha - ja tu straszę...

Aż razu pewnego się wszyscy zlecieli
mimo, że wcale nie spraszałem ich.
Przeklęte upiory i duchy w bieli,
wampiry, którym wciaż mało krwi.
I błogi stan jak bańka prysł.
I każdy chciałby straszyć tu dziś.

Refren:
Lecz dzisiaj straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. O tak !
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. O tak !

Niech znają swoje miejsce duchy i zmory.
W paradę niech nie wchodzą mi.
Strzygi wampiry i potwory.
To moja kolej straszyć tu dziś.

Refren:
I dzisiaj straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. O tak !
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Bo dzisiaj to ja tu straszę.
Bo dzisiaj straszę tu ja.
Dziś straszę tu ja. Oj tak !

...hahahahaha - ja tu straszę...
...hahahahahaha...
...hahahahaha...
...hahahahaha...